|
Restrukturyzacji zakładu towarzyszyło wdrożenie systemów informatycznych. Mówi o tym prezes, Leszek Jankowski:
"Siedem lat temu, w każdym z zakładów elektrociepłowniczych funkcjonowały wyspowe systemy IT. Dlatego też, kierując się akceptowalnym poziomem kosztów i czasem wdrażania, zdecydowano się na zakup systemu firmy IFS". Wdrożenie rozpoczęło się w 1999 roku od uruchomienia modułu finanse, a następnie zakupy i remonty. Po roku 2000 system rozszerzono o moduł rejestracji czasu pracy
i w niedużym zakresie o moduł projektowy. W połowie 2003 roku przedsiębiorstwo dysponowało już nową wersją systemu IFS. Mając na uwadze samodzielność zakładu, która wymusiła całkiem odmienny sposób zarządzania, prezes Jankowski podjął decyzję o zakupie nowych modułów IFS Applications, w tym przede wszystkim kadrowo-płacowej. Wdrażanie nowych komponentów rozpoczęło się
z początkiem 2004 roku. "Uruchamianie nowych modułów było nielada wyzwaniem, gdyż przebiegało w warunkach trwającej restrukturyzacji firmy. Uruchomienie należało przeprowadzić w ekspresowym terminie trzech miesięcy, tak by od 1 kwietnia 2004 roku można było rejestrować transakcje zdarzeń gospodarczych w nowej wersji systemu. Tak też się stało." – mówi Marek Cichosz, odpowiedzialny ze strony IFS, kierownik projektu. Dodatkowym utrudnieniem był fakt, że w trakcie uruchamiania systemu kadrowo-płacowego działały dwa systemy płac. Jeden, był narzucony przez układ zbiorowy zawarty podczas wydzielania zakładu z Elektrociepłowni oraz drugi, znacznie bardziej przejrzysty, w którym obowiązywał już nowy mechanizm naliczania wynagrodzeń. "Trzeba powiedzieć, że istnienie dwóch systemów płacowych, gdzie w starym wynagrodzenie mogło mieć nawet 100 składników, znacznie utrudniało uruchamianie płacowego modułu IFS." – wspomina prezes Jankowski. Obecnie aplikacja kadry-płace już działa, ale wciąż jest rozwijana. Tak będzie dopóki zmianie będą ulegały ustawy i regulacje prawa pracy oraz systemy płacowe. Szczęśliwie,
w takich przypadkach, system IFS wymaga jedynie przeprowadzania procesu parametryzowania, a nie ingerencji w samym kodzie programów. "Przejście na zarządzanie przedsięwzięciami wymusiło konieczność precyzyjnego planowania budżetów przez kierowników projektów. W trakcie i po zakończeniu projektu są oni rozliczani z wykorzystania budżetu. Usprawniamy też moduł zakupów, tak by nie zatwierdzał ich sam prezes, lecz menedżerowie w ramach własnych budżetów." – podsumowuje prezes Leszek Jankowski. Ten proces ma być w pełni wsparty przez system IFS, dlatego właśnie jest wdrażana kolejna porcja funkcjonalności umożliwiająca panowanie nad całym procesem ofertowania, który jest jest z kolei wstępnym etapem budżetowania.
|